niedziela, 31 lipca 2011

COLOURS

Za moment wypływamy na morze, więc zamieszczam tylko zdjęcia nowego zestawu.

Ból gardła, który męczył mnie przez kilka dni powoli ustaje, co bardzo mnie cieszy i pozwala nareszcie normalnie funkcjonować.

--

Zestaw- mieszanka kolorów, po raz kolejny brak elementu pasującego kolorystycznie do niebieskich butów sprawia, że zestaw jest ''niepełny''.
Lato powoli przemija, a wraz z nim moda na soczyste kolory, a więc cieszmy się póki można :)

Jakość poniższych zdjęć mnie nie zadowala, wystąpiły błędy w ustawieniach aparatu, które trudno było mi zredukować, więc musicie mi to wybaczyć :)








SUKIENKA- H&M
BUTY- Allegro
TOREBKA- SH
BRANSOLETKI- DIY

---

czwartek, 28 lipca 2011

Rab


 
Mam dostęp do internetu, a więc wykorzystując niesprzyjające warunki atmosferyczne w dniu dzisiejszym mogę poświęcić trochę czasu na nowy wpis, nowe zdjęcia.
Aktualnie znajduję się na dużym balkonie z cudownym widokiem, który udało mi się uwiecznić na zdjęciu w postaci panoramy.

Pomijając dzień dzisiejszy pogoda dopisywała- ciepły powiew wiatru, ochładzające morze i piękne otoczenie. Mając na uwadze aktualny stan pogodowy w Polsce nie chcę myśleć o powrocie, tutaj nareszcie mogę wypocząć i zrelaksować się :)

Przygotowałam kilka zdjęć mojego, niedzielnego stroju:










BODY/KOMBINEZON- SH

Pogoda powoli wraca do normy, a więc uciekam korzystać z każdej wolnej chwili.
Na wszystkie komentarze odpowiem w najbliższym czasie :)

Pozdrawiam.

piątek, 22 lipca 2011

LAST DIY

Już jutro o godz. 5 rano wyjeżdzam, a kompletnie nic nie przygotowałam, dlatego wpis, jak i zdjęcia wykonane '' na szybko''.

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kilka 'przeróbek' wykonanych w ostatnim czasie.Niestety wielu planów nie zdążyłam zrealizować, dlatego dzisiaj zamieszczam namiastkę tego, co w całości będziecie mogły obejrzeć tutaj po moim powrocie :)

-bransoletki- do ich wykonania konieczne było złożenie zamówienia na półprodukty, z których wykonane są bransoletki lilou:


Otrzymany efekt pierwszych dwóch wyrobów:




Podstawy- gotowe, w każdej chwili istnieje możliwość zamówienia wybranej zawieszki i zamontowania jej do przedstawionych poniżej splotów.


Zostało mi jeszcze trochę zbędnych elementów, więc jeśli któraś z Was jest zainteresowana kupnem- po powrocie mogę wystawić na Allegro cały, kolorowy komplet, z którego składać się będzie kilka bransoletek.


-kolorowe rurki- planowałam zakupić je już w maju, minęło sporo czasu, a jak wiadomo moda na soczyste kolory już niedługo zostanie wyeliminowana jesienną kolekcją. Z tego powodu postanowiłam zaoszczędzić pieniądze i ''przejąć sprawę w swoje ręce'' wykorzystując do tego białe, topshop'owe rurki:





Zdjęcie nie oddaje rzeczywistego koloru, który udało mi się uzyskać, całokształt przedstawię w przyszłości na sobie- jestem zadowolona :)


- cieniowane, ''ogniste'' szorty :)



(również pojawią się na moich aukcjach)


-koszulki-

Bardzo łatwy i efektowny sposób przerobienia zwyczajnej koszulki/t-shirt'u. Inspiracją okazały się bluzki pochodzące m.in ze sklepu Urban Outfitters, które miałam okazję obejrzeć podczas pobytu w Londynie.
Kilka sposobów przerobienia zwykłego T-shirt'u:







oraz koszulki z ciekawymi nadrukami, które są niezbędne do zrealizowania wszystkich pomysłów:







Po powrocie czeka mnie wiele pracy :)
Tymczasem uciekam się pakować.
Do następnego wpisu...

środa, 20 lipca 2011

HOLIDAY

Pogoda w Polsce jest strasznie męcząca, skazuje mnie na przebywanie przez większość czasu w domu, co na pewno nie jest moją wymarzoną formą spędzania wakacji.
Jednak jeszcze tylko 3 dni i wszystkie niedogodności zostaną wyeliminowane wyjazdem do Chorwacji :)
Mam świadomość, że nie jest to już ta sama, ''dzika'', obca dla Polski, Chorwacja, którą odwiedziłam w 2005r. W tej chwili stała się jednym z krajów najczęściej odwiedzanym przez Polaków, o czym mogłam się przekonać spędzając tam również zeszłoroczne wakacje. Biorąc pod uwagę zachowanie i całkowity brak kultury Polaków, których nie dało się nie zauważyć (zwłaszcza w większych miastach) wolałabym wybrać się w podróż do mniej komercyjnego kraju. Mimo wszystko bardzo się cieszę, że przynajmniej na jakiś czas będę mogła oderwać się od tej szarej rzeczywistości wypocząć w innym miejscu niż moje cztery ściany, zasypane stertą ciuchów, które albo wciąż czekają na swój debiut, albo są już bezużyteczne :)

Nawiązując do tych bezużytecznych - obiecałam w ciągu najbliższych dni wystawić je na Allegro, jednak zrobię to po powrocie- ok. 7 sierpnia, więc musicie cierpliwie poczekać.
23 lipca- w sobotę wyjeżdżam, nie mam pojęcia, czy do tego czasu dodam nowego posta- jeśli czas mi na to pozwoli- postaram się.

Tak jak w przypadku poprzedniego wyjazdu postaram się również przywieźć ze sobą ''kilka'' zdjęć, którymi będę mogła się z Wami podzielić- jeśli warunki uniemożliwią mi dodawanie wpisów na bieżąco- zrobię to po powrocie :)

--

Zestaw z niedzieli. ''Inny,  niż zawsze''.








Zastanawiałam się, czy w ogóle jest sens dodawać zdjęcia powyższego zestawu- spódniczka w cudownym, brzoskwiniowym kolorze zdecydowanie korzystniej prezentowałaby się w zestawieniu z inną bluzką.
Niestety pogoda jak zawsze mnie zaskoczyła, co całkowicie zmieniło moje plany związane z ubiorem, a ze względu na pośpiech sięgnęłam po bluzkę, która ''była pod ręką''.
Nieco korzystniejszą opcją byłoby założenie bluzki/koszulki w kolorze butów:



 Mimo wszystko nie jest to efekt, jaki chciałam uzyskać kupując spódniczkę w tym kolorze.


KOTURNY- Allegro

SPÓDNICZKA- H&M

 BOKSERKA- Reserved


Do napisania :)







niedziela, 17 lipca 2011

SHOPPING

W ciągu najbliższych dni zamierzałam wystawić na Allegro kilka ubrań na sprzedaż, jednak ze względu na to, że prawdopodobnie 23 lipca wyjeżdżam- nie zdążę pomyślnie przeprowadzić wszystkich transakcji do końca. Z tego powodu będę musiała przełożyć to na później.

--
Dzisiaj ''na szybko'' zamieszczam zdjęcia przedstawiające moje internetowe zakupy. Na pozostałe paczki jeszcze cierpliwie czekam :)

Wymarzona Cambridge Satchel w kolorze lemon:




Cambridge Satchel - Asos, którą będziecie mieli okazji zakupić na moich aukcjach:





Szorty z motywem flagi USA- unikatowy model zdecydowanie podnosi dla mnie ich wartość :)




Okulary-  ''lenonki'' w złotych oprawkach, zegarek Casio w stylu vintage ze złotą bransoletą + pasek Moschino, który nie stanowi elementu najnowszych zakupów, jednak nie miałam okazji od kilku miesięcy się w nim zaprezentować, więc przedstawiam Wam go teraz
Mam już pewien pomysł na zestaw z wykorzystaniem złotych ''gadżetów'' z poniższego zdjęcia :)






Okulary w czerwonych oprawkach- tzw ''kocie oczy'' :)





Na tą chwilę to wszystko co mogłabym Wam pokazać. Jestem baardzo zadowolona z zakupów, jednak przez najbliższy czas muszę ograniczyć korzystanie ze sklepów internetowych, ponieważ coraz bardziej się uzależniam, wirtualne wydawanie pieniędzy jest znacznie łatwiejsze :(

czwartek, 14 lipca 2011

Classic

Nie macie pojęcia, jak bardzo człowiek może utrudnić życie drugiemu człowiekowi. Cały tydzień próbuję rozwiązać wszystkie problemy. Tysiąc razy wspominałam Wam o moich internetowych zakupach. Zakochałam się w Cambridge Satchel do tego stopnia, że zamówiłam aż 3 tego typu torby- oczywiście każda z innego źródła. Zamierzałam pokazać Wam wszystkie za jednym razem, jednak wystąpiły komplikacje z jedną z nich- co gorsza, zakupioną na Allegro, od sprzedającego zamieszkałego na terenie Polski. Jak to możliwe, że dokonuję zakupów przez internet zarówno na zagranicznych stronach, jak i polskich, a wszelkie problemy pojawiają się tylko i wyłącznie w przypadku dokonania transakcji z Polakami.
Pozwolę sobie pokrótce opowiedzieć Wam sprawę- znalazłam na Allegro aukcję z torbą dr Martens- biała, skórzana, pochodząca z limitowanej edycji- wyprodukowanych zostało tylko 300szt. Licytacja rozpoczęta od 1zł, bez ceny minimalnej- okazało się, że wygrałam aukcje za ''śmieszne pieniądze''. Dodam, że wartość tej torby to ok. 650zł. Po dokonaniu przelewu dowiedziałam się, że torba zostanie wysłana po urlopie sprzedającego- czekałam, po upłynięciu 2 tygodni zostałam poinformowana, że paczka została wysłana priorytetem- minął tydzień i skontaktowałam się ze sprzedającą- tutaj zaczęły powstawać nowe argumenty- zagubiona paczka na poczcie, zagubione potwierdzenie nadania i propozycja zwrotu pieniędzy. Niestety została zawarta między mną, a sprzedającą umowa kupna-sprzedaży, na podstawie której sprzedający ma obowiązek dostarczyć towar- przedmiot aukcji. Chciałabym otrzymać zakupioną torbę,a pod kątem ustanowionych kodeksów mam do tego prawo. Teraz czekają na mnie ''sprawy papierkowe'', które muszę załatwić, aby zostały podjęte działania w tej sprawie.
Jestem baardzo zawziętą osobą, co nie zawsze jest dobrą cechą.

--

Zmieniając trochę temat- w ostatnim czasie torebki i torby zdecydowanie dominują w moim pokoju do tego stopnia, że nie mogę znaleźć wolnej przestrzeni, w której sama mogłabym się umieścić :) Z tego powodu w najbliższym czasie wystawię na licytację kilka z nich. Posiadam też dwie pary nowych butów, które okazały się za duże- więc możecie obserwować bloga, jeśli jesteście zainteresowane- wkrótce zamieszczę linki do aukcji.

--

Nie chciałabym, żeby wpis był całkowicie pozbawiony obrazków, dlatego zamieszczam zdjęcia w całkowicie zwyczajnym zestawie :)
















SPODNIE- H&M
BLUZKA- Atmosphere

Wiem, że zdecydowanie lepszą opcją byłoby założenie nowych butów z poprzednich wpisów, ale biorąc pod uwagę, że moje jednorazowe wyjście do miasta trwa cały dzień- wolałam jeszcze nie ryzykować :)

---

Pozdrawiam.
PATINESS. All rights reserved. © .